Szukaj


Aktualności
Ogłoszenia drobne
Urzędy i jednostki
Katalog Firm
Kontakt

Strony Internetowe
Katamarany


Zobacz koniecznie

 

 

 

 

Posłani jak Boże listy W historii zbawienia dostrzegamy więc nieustanne posyłanie przez Boga, który pragnie znaleźć drogę do ludzkich serc. Najwyższym momentem tego zbawczego posyłania jest Wcielenie Jezusa Chrystusa. Jezus jest najważniejszym Bożym posłańcem! Można by powiedzieć, że to Boże posyłanie jest skierowanym do człowieka Bożym zaproszeniem do wzajemnej miłości. Wspólnota Kościoła istnieje więc dzięki nieustannemu posyłaniu przez Boga swego zaproszenia do miłości.
Misja, apostoł, apostolski – oto słowa, z którymi często spotykamy się w rozmowach o Kościele i Ewangelii, a nawet w różnych potocznych zwrotach i wyrażeniach (mówimy, że ktoś wyjechał na misje, albo otrzymał misję; że ktoś jest apostołem uśmiechu, albo dobroci itp.).
Chociaż przyzwyczajeni jesteśmy do tych słów, to jednak warto przypomnieć sobie, że nie są to słowa rodzime, lecz takie, które do naszego języka przeszły z języka łacińskiego i greckiego: misja/misje ma swe źródło w czasowniku łacińskim mitto, co oznacza wysyłam/posyłam; stąd każdy, kto podejmuje jakąś misję, podejmuje się spełnienia pewnego posłannictwa. Słowa apostoł i apostolski mają swe źródło w greckim czasowniku apo-stello, co znaczy: od-syłam, po-syłam, apostoł to przekalkowane greckie słowo apostolos, czyli posłany/odesłany. Zatrzymałem się trochę nad tymi wybranymi słowami, gdyż w nich utrwaliło się coś bardzo ważnego dla naszej społeczności ludzi wierzących w Chrystusa, czyli dla Kościoła, a mianowicie to, że jest to wspólnota, której bliska jest idea posłania czy też posłannictwa, albo innymi słowy – bycia posłanym.
Ks. Dariusz Drążek



Źródło: www.pielgrzym.pelplin.pl